Rejestracja Odzyskaj hasło
Ciekawe wydarzenia
Najnowsze wpisy na forum
Najnowsze artykuły
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

20/05/2017 20:20:08
dogadają Gorzyce z Godowem i wespół zespół ogarną temat U¶miech no i oddzielny temat końskie kupy na ścieżce rowerowej U¶miech

20/05/2017 20:18:37
no właśnie nie miała gdzie wyrzucić. Gdyby co kilkadziesiąt metrów były kosze to pewnie by tam wyrzuciła. Nie wiem do kogo apelować POSTAWCIE KILKA KOSZY PRZY ŚCIEŻCE ROWEROWEJ, Niech si

15/05/2017 12:55:37
Prawda wczoraj przez gorzyczek idą trzy panie z kijkami. Jedną znicz wyrzuca papirek po cukierki prosto na chodnik.

15/05/2017 07:03:03
osób pracujących w Czechach. A inna para kaloszy to końskie g... na ścieżce rowerowej Gorzyczki - Łaziska U¶miech

15/05/2017 07:01:27
Trudno zrozumieć takie zachowanie( wyrzucanie śmieci) skoro i tak płacę za ich wywóz z posesji to jaki sens wywalania ich gdzie indziej. Notorycznie wywalane reklamówki w miejscach parkowania au

14/05/2017 22:29:28
Sytuacja z dziś. Wracam rowerem od strony mostu do Olzy. widzę samochód stojący na przystanku, otwarte drzwi pasażera i człowieka wychodzącego z auta. Usiłował zmieścic 2 reklamówki smieci

14/05/2017 11:49:36
ale to sami ludzie śmiecą a przecież można zabarc butelkę czy papietrek i wyrzucić go do kosza w domu.My ludzie to śmieciarze!!!

14/05/2017 11:48:19
Maruda masz rację uświadczyc śmietnik przy jakiej kolwiek ulicy w naszej gminie to zaszczy, No pomijając Bełsznicę tam kosze co 200 metrów stoją

Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 1,255
Najnowszy użytkownik: krzysiek1986
Nawigacja
Artykuły » Okiem malkontenta » Kabaret z kabaretu - z cyklu "Okiem malkontenta"
Kabaret z kabaretu - z cyklu "Okiem malkontenta"
Okiem malkontenta

Kabaret z kabaretu

Już za parę dni, za dni parę, Górski weźmie się za kabaret … – można by zanucić na melodię z filmu „Szatan z siódmej klasy”. Będzie miał problem, bo chce zrobić z kabaretu kabaret. Wprawdzie temat podzielił internautów, którzy nie przebierali w słowach w wirtualnej bijatyce, a i twórcy się oberwało (patrz zwiastun programu), ale ja jestem dobrej myśli. Popularność będzie można sprawdzić po ilości wejść. Zakładam przy tym, że twardzi wyznawcy PiSu będą się brzydzić programem i oglądalności nie podbiją.

Przeglądając media widzę, że tematów do felietonów praktycznie nie brakuje. Problem polega na tym, że rozpoczętego tekstu nie można zostawić na jutro, bo pojawiają się nowe wydarzenia warte oceny własnym okiem, a nie pasujące do rozpoczętego już tekstu. Zgrabne połączenie treści bywa nieraz trudne. Do tego tematy szybko się przedawniają.

Kontynuując temat kabaretu politycznego, chciałbym przytoczyć kilka przykładów wydarzeń, których interpretacja podważa logikę. Przykładowo – zeszłoroczny audyt wykazał, że poprzedni rząd pozostawił Polskę w ruinie i społeczeństwo musiało tę straszliwą prawdę usłyszeć z ust samej pani premier. Niedługo po tym, ta sama premier tłumaczyła w Brukseli, że polska gospodarka jest w dobrym stanie, a nawet w rozkwicie. Dobra wróżka machnęła różdżką i wszystko stanęło na nogi. Komu wciskała kit - społeczeństwu, czy europarlamentarzystom?

Podczas tegoż audytu słyszałem też, że poprzedni rząd działał na szkodę polskiej gospodarki, bo dofinansowywał instalacje energii odnawialnej, a przecież nasza energetyka oparta jest na węglu. Przyjmując te kryteria, wypada się z tym pogodzić ale czy to jest krokiem w kierunku ograniczenia tzw. „niskiej emisji”, o której ostatnio tak wiele się mówi? Nawet dofinansowanie do nowoczesnych kotłów nie zrobi rewolucji z powodu wysokiej ceny podstawowego paliwa, jakim jest ekogroszek.

Wszystkie wydarzenia związane z okupacją sali plenarnej sejmu też zakrawają na kabaret, chociaż sytuacja staje się naprawdę poważna. Marszałek Kuchciński cholewy z gęby nie robił i ani myślał cofnąć swojej decyzji dotyczącej zablokowania głosu posłowi opozycji, chociaż głos regulaminowo mu przysługiwał. Przecież ogólnie wiadomo, że większość sejmowa jest w garści PiSu i może przegłosować wszystko co chce, jak chce i kiedy chce. Poseł mógł sobie gadać, a i tak wszystko rozbiłoby się jak groch o ścianę sali sejmowej. Praktycznie wszystkie dotychczasowe ustawy tej kadencji tak przeszły, więc ustawa o zablokowaniu mediów w sejmie i skanalizowaniu demonstracji też zostałyby „klepnięte”, więc po co był ten pośpiech? Tego już opozycja nie „strzimała” i mamy to, co mamy. Najważniejsza ustawa dotycząca budżetu została przegłosowana na uboczu metodą urągającą powadze Sejmu oraz rzetelności i przejrzystości.

W świetle tej rozwijającej się sytuacji kryzysowej rzeczywiście może dojść do tego, że posłowie odgrodzą się wysokim płotem od suwerena który ich wybrał, a o efektach swej ciężkiej i sowicie opłacanej pracy poinformują go wyłącznie za pomocą swojej tuby propagandowej TVP.

Władze i przedstawiciele partii rządzącej powtarzają na okrągło, a pani rzecznik przypomina, że opozycja sejmowa odstawia szopkę, histerię, łamie prawo i regulamin sejmu, że stawia rząd pod ścianą i koniecznie ma przerwać nielegalną opkupację. Jednak zamiast się cieszyć z tego, że jeden z przywódców „puczu” się wyłamał i cichcem poleciał w sylwestra do Portugalii to pomstuje, bo powinien siedzieć razem ze swoimi owieczkami i okupować mównicę. Co gorsza, złamał regułę obowiązującą posłów - poleciał za własne pieniądze. Do tego twórcy teorii spiskowych od razu zaliczyli Petru do zdrajców ojczyzny, bo prawdopodobnie poleciał po wskazówki do Sorosa. Sprawdza się powiedzenie - Jak byś nie zrobił, tak źle zrobisz.

Samą Portugalię dałoby się jeszcze jakoś zbagatelizować, ale wyjazd z cudzą babą w naszym katolickim kraju?
We Francji prezydent Francois Hollande jeździł do kochanki na jakimś „komarku”, a we Włoszech premier Silvio Berlusconi popularyzował bunga-bunga i jakoś dawali sobie radę. W Ameryce prezydent Kennedy miał swoją Marylin i wiele innych, a aferą rozporkową Bila Clintona żył cały świat. Prezydentury ich nie pozbawiono. Za to afera podsłuchowa umoczyła prezydenta Richarda Nixona. Co kraj, to obyczaj.

Ten wyjazd widocznie był dla niego bardzo ważny, bo tylko na jeden dzień pozwolił sobie na tak „daleki odlot”. Nasza gminna wysłanniczka z ramienia PiSu do podnoszenia rąk i naciskania guzika nie raczyła zaszczycić swoją obecnością gorzyckich dożynek, chociaż znad morza miała o wiele bliżej.

W oczach PiSu i jego wyznawców nie ma takiego działania opozycji, które nie zostałoby zdeprecjonowane. Przypomniała mi się dlatego fraszka Ignacego Krasickiego pt. Pan i pies:

Pies szczekał na złodzieja, całą noc się trudził –
obili go nazajutrz, że pana obudził.
Spał smacznie drugiej nocy, złodzieja nie czekał –
ten dom skradł, psa obili za to, że nie szczekał.

Jan Psota
Komentarze
213 #1 bogus1973
dnia 07-01-2017 23:44
Brawo Ty. Janku to chyba najlepszy twój artykuł jaki napisałeś. Pozdrawiam.
254 #2 jano
dnia 09-01-2017 09:38
Obejrzałem dzisiaj dwa pierwsze odcinki wspomnianego kabaretu.
Oceńcie sami.
296 #3 Barbel
dnia 09-01-2017 12:20
Obejrzałam. To by było śmieszne, gdyby nie było prawdziwe... Ale dobrze, ze kabarety zabrały się za temat. Nareszcie. Wszystkim polecam wypowiedź Hołdysa. http://pokazywarka.pl/8urb23/
1092 #4 rogowski syf
dnia 10-01-2017 07:49
Myślałem że będzie bardziej pikantne, ale może być. Chodzi o Ucho Prezesa.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Kalendarz
Maj 2017

Nie Pon Wto Śr Czw Pia Sob
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Reklama
F.U.H. Mazur Marek

Catering J.K. Łyczko

Z&R Benauer-Zychma

PPUH Kazimierz - tapicerstwo

Zakład Stolarski Wolny

Centrum ogrodnicze Adamczyk - Olza

Pro-Agro-Vet  Jan Skrzypiec


Pizzeria Zacisze Czyżowice

Salon fryzjerski Zuzanna

Benauer - usługi transportowe

Barbarossa Ice&Pizza Team - Gorzyce

Statystyki reklamowe
12,945,041 unikalne wizyty